Konkurs Eski – wygraj płytę z autografami!


3 płyty z autografami do wygrania na ESKA.pl / Fot. eska.pl / Ilustracja do artykułu: Wygraj płytę TOKIO HOTEL z autografami!

„Tokio Hotel po ponad dwuletniej przerwie wrócili i zafundowali słuchaczom jedno z największych zaskoczeń początku 2017 roku. Krążek zatytułowany Dream Machine ukazał się 3 marca 2017 i jak mówi frontman zespołu Bill Kaulitz – „To jest płyta, o nagraniu jakiej marzyliśmy całą swoją karierę. Nasz wymarzony album”. Teraz na ESKA.pl mamy dla Was do wygrania 3 płyty z autografami wszystkich muzyków z zespołu!

KONKURS
Jeżeli chcecie wziąć udział w konkursie i zdobyć płytę Tokio Hotel, wystarczy, że odpowiecie na jedno proste pytanie wysyłając maila na konkursy@eska.pl. Pytanie konkursowe brzmi:

Która piosenka z nowej płyty Tokio Hotel najlepiej opisuje twój aktualny nastrój i dlaczego?

Pamiętajcie, że wygrywają najciekawsze odpowiedzi! Mamy dla was 3 płyty. Na odpowiedzi czekamy do czwartku 23 kwietnia 2017 do godziny 23:59. Regulamin konkursu dostępny jest TUTAJ. Wyniki konkursu ogłosimy 24 kwietnia.”

Źródło: eska.pl

Relacja Eski z koncertu w Warszawie


Tokio Hotel w Warszawie z przytupem zakończyło europejską część trasy koncertowej Dream Machine Tour 2017. Co się działo 12.04.2017 w klubie Progresja?


Tokio Hotel w Polsce 2017: relacja z koncertu w Warszawie / fot. ESKA.pl / Robert Choiński
Ilustracja do artykułu: Tokio Hotel w Polsce 2017: relacja z koncertu w Warszawie

Polscy fani Tokio Hotel mogą być z siebie naprawdę dumni. – To najlepsza publiczność, jaką mieliśmy na tej trasie – te słowa wokalisty Billa Kaulitza wypowiedziane po zagranym na bis hicie Durch Den Monsun najlepiej podsumowują atmosferę, jaka panowała na koncercie Tokio Hotel w Progresji. 12 kwietnia 2017 niemiecki zespół zaprezentował w Warszawie swoje ostatnie show w ramach europejskiej części trasy promującej najnowszy album grupy pt. Dream Machine.

Czytaj więcej

Wywiad z Cleo Toms

Dziś jestem tu z Tokio Hotel. Są jednym z moich ulubionych zespołów. Jesteście pierwszym zespołem, którego słuchałam kiedy byłam mała.

Tom: Zatem zawsze miałaś dobry gust muzyczny, to dobrze.

Tak, oczywiście! Dziś, na początku wywiadu mam dla was małą grę – odgadnij piosenkę, wersja Tokio Hotel. W jednej drużynie – Bill i Gustav, w drugiej Tom i Georg.

Tom: Oni wygrają, bo Bill zna wszystkie teksty.

Pamiętajcie, że musicie podać też tytuł albumu, z którego pochodzi piosenka.

Bill: W porządku.
Tom: Okej, jestem gotowy i skoncentrowany.
Bill: Nie podglądaj!
Georg: Oszukujecie!
Bill: Nie, to nieprawda! Przysięgam, nic nie widziałem!
Georg: W takim razie my dostajemy jeden punkt!
Bill: Nie, nic nie widziałem! Tom, nie podglądaj!
Tom: Nie robię tego.
Bill: Musimy patrzeć na siebie nawzajem!
Tom: Gustav!
Gustav: Patrzę na Georga!
Bill: Tom, ty patrzysz na mnie, a oni…

Bill: „Wo sind eure Hände” z Zimmer 483!

Czytaj więcej

TH w polskiej prasie!

W warszawskiej prasie „Nasze Miasto”, na stronie tytułowej pojawiło się zdjęcie zespołu wraz ze wzmianką o koncercie:

Za skan dziękujemy Delly!

Wywiad dla Toazted

Georg: Jestem Georg.
Gustav: Ja Gustav.
Tom: A ja Tom, a wy oglądacie Toazted!

Dziennikarz: Tokio Hotel, witajcie w Amsterdamie! Jezu… Ciężko było wejść do środka.
Tom: Nie było tak ciężko, bo nasz bus zajechał pod samo wejście, więc było ok.
Dziennikarz: To świetne miejsce na koncert. To Paradiso, ten klub jest znany.
Gustav: Graliśmy tu już w 2006, tak mi się zdaje. Myślę, że w 2006.
Dziennikarz: To legendarne miejsce. Mieści maksymalnie 1500 osób. Grali tu U2, The Rolling Stones. Dla was jest to o wiele za mały klub!
Czytaj więcej

Wywiad dla FaceCulture

Na początku redaktor pyta, jak się mają i czy czują się tak, jak kiedy zaczynali karierę, skoro są wolni i niezależni od żadnej wytwórni. Bill odpowiada, że tak, mają wrażenie, jakby wracali do korzeni, do momentu, kiedy zakładali zespół 17 lat temu. Wtedy byli wolni i robili, co tylko chcieli – sami pisali piosenki, sami je produkowali. Byli skupieni na robieniu muzyki, która im się podobała i którą chcieli robić. Następnie redaktor wspomina, że widział stare zdjęcie na Instagramie Billa i zastanawia się, jak to było kiedyś, jak wtedy tworzyło im się muzykę. Bill odpowiada, że było łatwiej, kiedy byli wolni i niezależni, bo ekipa, z którą później się współpracuje, a także wytwórnia płytowa bardzo komplikują ten proces. Tom dodaje, że sukces również to wszystko utrudnia. Bill odpowiada, że największym wyzwaniem jest zachować prostotę i nie zapomnieć, dlaczego zaczęło się robić to, co się robi. Kochają muzykę, dlatego też ogłosili koncerty jeszcze zanim skończyli album – chcieli grać, nie chcieli dłużej zwlekać.
Czytaj więcej

Wywiad dla E-Werk

TH pojawiają się w 2:51

Na początku dziennikarz pyta o wyjazd bliźniaków do Los Angeles. Bill odpowiada, że zrobili to, aby zaczerpnąć inspiracji i znów być kreatywni. Przyznaje, że zanim tam wyjechali, nie sądził, że cokolwiek jeszcze wydadzą, a teraz są już w trakcie trasy z piątym albumem. Wyjechali do USA, aby móc znów żyć własnym życiem i odpocząć od wszystkiego. Są z Tomem w LA już od 7 lat i czują się tam jak w domu. Następnie dziennikarz pyta o to, co łączy ich z Kolonią, w której tego wieczoru grają koncert. Bill odpowiada, że nic. Bywali tu tylko na programach telewizyjnych, a koncerty gra im się tu naprawdę dobrze, bo fani świetnie się tu bawią.

Wywiad dla DW-POPXPORT

Pierwsze pytanie do ciebie, Tom
Tom:
Ta!
Liz chciałaby wiedzieć, czemu nie wrzuciłeś żadnego zdjęcia na Instagrama, skoro masz tam 90 tysięcy obserwatorów. Kiedy coś opublikujesz?
Tom:
Może coś wstawię, jak będzie 100 tysięcy obserwatorów, kto wie. Obserwujcie mnie.
A potem dodasz nagie zdjęcie?
Tom:
Może takie wstawię.

Czytaj więcej