Bill: Tom i ja zaczęliśmy bardzo wcześnie. Mieliśmy siedem lat, ja zacząłem śpiewać i pisać piosenki, a Tom grać na gitarze. Wszystko było bardzo proste, miałem tonacje, ale nie mogłem grać na wszystkich instrumentach,więc po prostu naciskałem przycisk dla dźwięku basu czy perkusji. Szukaliśmy ludzi w naszym wieku, ale znalezienie kogoś było dość trudne, ponieważ mieszkaliśmy w małym miasteczku, więc to było utrudnione. Ale na naszym występie w klubie spotkaliśmy Georga i Gustava, i wtedy to wszystko się zaczęło. Teraz gramy razem już dziesięć lat. Dorastaliśmy razem, wszystko robiliśmy razem i tak to się zaczęło.

Bill: Są takie zespoły które wszyscy kochamy, jak Aerosmith, to fantastyczny zespół albo Stereophonics, który uwielbiamy. Jest kilka takich, ale nigdy nie mieliśmy tak, że jeden zespół ponad wszystko. Ale żaden zespół tak naprawdę na nas nie wpłynął, nigdy nie robiliśmy przeróbek innych piosenek, od początku robimy własną muzykę.

Bill: Nie, to zawsze wygląda inaczej, nie można powiedzieć : OK, ta osoba, albo Tom albo ja musimy napisać piosenkę. Nie, my wszystko robimy wspólnie, mamy czterech producentów…chodzimy do studia, to tak jakbyśmy podróżowali razem…Nie wiem jak wiele już lat. Tak spędziliśmy ze sobą wiele czasu przez te lata, znamy się bardzo dobrze, więcej niż siedem lat, tak. Po prostu idziemy do studia, wszyscy przedstawiają swoje pomysły i wszystko jest składane w spójną całość. Dla nas to bardzo ważne żeby być samotnymi w studio, nie chcemy pracować publicznie,nie chcemy być wtedy w mediach tylko w studio…Bardzo ważne jest dla nas aby skupić się tylko na muzyce.. Tom ma pewne pomysły odnośnie gitary, mam melodie w mojej głowie i zaczynam śpiewać, i zaczynamy grać w czwórkę, ćwiczyć , to zawsze brzmi nieco inaczej. Nigdy nie planowaliśmy pewnych rzeczy…

Bill: Naprawdę jesteśmy we wszystko bardzo zaangażowani. Wszystko kręci się wokół Tokio Hotel. Niezależnie od tego czy to nowy album czy klip naprawdę wszystko kreci się wokół tego. Kiedy jesteśmy w studio, kiedy nagrywamy piosenkę czy coś, uruchamiam wyobraźnie i dokładnie wiem jak chce aby wyglądał ten kawałek czy nagrywane wideo. Czasami znajdujemy właściwych ludzi..
Tom: Oni nam pomagają.
Bill:  Żeby pomogli nam aby to wszystko zadziałało, ale najczęściej mamy własne pomysły, przelewamy je na papier i pokazujemy właściwym osobą … Więc,tak,zawsze realizujemy swoje własne pomysły, ponieważ to są twoje piosenki, to jest twój zespół, myślę, że zespół wie najlepiej co robić…

Bill: Nie potrafię sobie wyobrazić…
Tom: Myślę, że bycie bliźniakami jest łatwiejsze niż bycie zwykłymi braćmi…
Bill: Nie potrafię sobie wyobrazić co by było bez Toma, ponieważ razem spędziliśmy całe nasze życie i każdego dnia robimy wszystko razem.  Nie wiem, to było normalne i naturalne, kiedy jesteśmy zespołem, mamy ten sam zespół,  żyjemy w tym samym domu, to normalne. Nie potrafię sobie wyobrazić życia bez Toma obok. I on ma tak samo.
Tom: Nie.