Koncert:

WFU, GGAG, DOTS, CIG, FIA, LTL, NLYD, NOISE, KOS, INVADED, RRR, RESCUE ME, AUTOMATIC, SCREAMIN’, SW, MASQUERADE, THGNS, LWLYB, MONSOON, GD
Kliknij w tytuł, aby obejrzeć video

image host image host image host image host

Więcej – TUTAJ

Meet & Greet:

image host image host image host image host

Więcej – TUTAJ

Pytania i odpowiedzi:

Ktoś z fanów powiedział chłopakom, że niedaleko ich hotelu jest klub Helikopter i zapytał, czy nie chcieliby nagrać rosyjskiej wersji „Monsoon”, Tom odpowiedział, że to byłoby świetne i dodał, że helikopter z teledysku rozbił się kilka dni po jego nagraniu z ludźmi na pokładzie. Padło pytanie o to, jaką fikcyjną postacią z książki, filmu lub komiksu mogliby być, Bill odpowiedział, że Batmanem lub Spidermanem, Tom – Ironmanem, Georg – cyklopem, a Gustav Thorem. Tom stwierdził, że Thor byłby odpowiedni dla niego, bo ma największy młot, Georg pokazał gestem palców, że jest bardzo mały. Fanka zapytała o nietypowe nazwiska z jakimi się zetknęli – odpowiedzieli, że mieli przyjaciółkę o nazwisku Ficken (niem. – pieprzyć), a jej ojciec jest ginekologiem. Tom zapytał, jak jest „pieprzyć” po rosyjsku, a kiedy fani mu powiedzieli, zaczął to powtarzać i bardzo mu się to spodobało. Bill został zapytany, dlaczego nie praktykuje skakania w tłum ze sceny, odpowiedział, że boi się, że zostałby rozerwany przez fanów, Georg i Tom powiedzieli, że fani powinni poprosić o to Gustava, a on na pewno to zrobi. Gustav szybko powiedział „nie, nie, nie” po rosyjsku. Fani zaczęli dopytywać, czy Bill boi się, że publiczność go rozerwie, wyniesie, czy że on zrobi im krzywdę, odpowiedział, że nie wynieśliby go, bo ktoś zadbałby o to, żeby sprowadzić go z powrotem na scenę, nie zrobiłby nikomu krzywdy, bo nie jest ciężki, bałby się, że fani go rozerwą. Jedna z fanek powiedziała, że chłopcy dostają od fanów mnóstwo prezentów i zapytała, jaki jest najbardziej zapadający w pamięć prezent, jaki to oni im dali, poza swoją twórczością i uśmiechami, wokalista odpowiedział, że cała energia i wszystkie spotkania są dla fanów. Padło też pytanie o najlepszą radę jaką otrzymali, Georg stwierdził, że to „każdy wypalony papieros przybliża cię do wizyty u lekarza”, Tom nie mógł sobie niczego przypomnieć, a Bill stwierdził, że ludzie mówią mu wiele rzeczy, ale te porady nie działają, dopóki sam nie doświadczy czegoś na własnej skórze. Bill zapytany o życiowe motto powiedział, że żeby zrozumieć życie, trzeba spojrzeć na nie wstecz od jego końca. Został też zapytany o to, co znaczy dla niego piosenka „Imagine” Johna Lennona, odpowiedział, że obecny świat jest zepsuty, ludzie są okropni, a on żyje wśród nich. Stwierdził, że należy się zastanowić co zrobiliśmy dla tej planety i dodał, że naprawdę miał nadzieję na koniec świata w 2012 roku, co uwolniłoby ziemię od ludzi i tego wszystkiego, co robią. Padło też pytanie, gdzie Bill widzi siebie za dziesięć lat. Odpowiedział, że będzie miał swoją wyspę, samolot i motorówkę i będzie tam żył samotnie. Czasem ściągnie swoich przyjaciół, ale głównie będzie tam sam. Zapytany, dlaczego teraz nie kupi sobie wyspy odpowiedział, że chce się cieszyć swoim obecnym życiem, chce zamieszkać w Nowym Jorku i robić szalone rzeczy, ale za dziesięć lat będzie miał trzydzieści sześć lat i to będzie dobry moment na emeryturę. Fani zapytali go również o najlepsze kluby w Los Angeles, wymienił kilka miejsc i wspomniał, że większość jest otwarta tylko do drugiej w nocy, ale w jednym można siedzieć dłużej i można kupić w nim nie tylko alkohol, ale i narkotyki. Fani zaczęli dopytywać o narkotyki, a on odpowiedział, że nigdy ich nie zażywał. Padło też pytanie o to, jaką jedną osobę, jedną piosenkę i jedną rzecz zabrałby ze sobą gdyby miał wylecieć w kosmos, odpowiedział, że wziąłby ze sobą Toma, co do piosenki nie jest pewny, ale obecnie byłoby to „Hello” Adele, wziąłby też ze sobą Pumbę, jeśli można uznać go za rzecz. Wokalista przyznał, że z chęcią oddałby sławę i popularność, ale nie może żyć bez muzyki i bycia na scenie. Padło pytanie na temat ich planów po trasie, odpowiedzieli, że będą kontynuować pracę nad swoją książką i nowym albumem, Bill będzie zajęty swoim solowym projektem. Bliźniacy zapytani o plany na wieczór powiedzieli, że pójdą do łóżek. Jedna z fanek zażartowała, że Bill jest gruby i powiedziała, żeby mu tego nie tłumaczyć, on jednak chciał wiedzieć, więc przetłumaczono mu słowa dziewczyny, na co odpowiedział, że teraz będzie musiał iść do toalety i zwymiotować, a Gustav stwierdził, że Bill teraz przejdzie na dietę.