Bill: Teraz jedziemy na świąteczne zakupy!
Chance: Dziś są jego urodziny!
Bill: Nareszcie nadeszły!

Tom: Też nienawidzę świątecznych zakupów.
Bill: Dlaczego?! Ja kocham świąteczne zakupy!
Tom: To coś, czego nienawidzę od jakiegoś 2002 roku, bo tuż przed świętami musisz zacząć kupować wszystkim prezenty.
Bill: Prawdę mówiąc nie jestem jeszcze w świątecznym nastroju, a powinienem i to doprowadza mnie do szaleństwa, bo zazwyczaj dekorujemy dom, ja piekę. Zawsze dekorujemy dom, zawsze mamy choinkę, montujemy światełka, ja piekę. Zawsze to robię.
Tom: Hm? Zawsze pieczesz? Nigdy nie widziałem, żebyś piekł.
Bill: Tak, Plätzchen (ciasteczka).
Tom: W LA?
Bill: Oczywiście!
Tom: Nie, nigdy tego nie robiłeś.
Bill: Oczywiście, że robiłem. Kocham piec.

Chance: A więc do jakich sklepów jedziemy?
Bill: Po pierwsze, muszę kupić… Musimy pojechać do mojego ulubionego sklepu z artykułami do pakowania. Dlatego też zawsze kupuję tego dużo, bo pakowanie jest dla mnie najważniejsze.
Tom jest już zestresowany.
Muszę kupić papierosy.
Kocham święta. Lubię, gdy robi się trochę chłodniej i wszyscy są razem, mają wolne. Kocham być z bliskimi, spędzać razem czas, kocham świąteczne filmy.
Tom: Nie mają tam papierosów.
Bill: Serio?!
Tom: Tak.
Bill: A tam, w… Tak, kocham świąteczne filmy i dekoracje, pieczenie ciasteczek i kupowanie prezentów. Kocham zdobywać dla innych prezenty, to moja ulubiona czynność. I kocham pakowanie. Po prostu kocham wszystko w świętach.
To sztuczny trawnik, ale Pumba nadal myśli, że może się tu wysikać.
Myślę, że mamy trochę fajnych rzeczy.
Teraz kupimy prezent urodzinowy dla Pumby!
Jest idealny!

Tom: To naprawdę uroczy sklep Apple!
Bill: Naprawdę uroczy!

Tom: To takie zabawne!
Myślę, że lubiłem święta u babci, jak Bill i ja mieszkaliśmy z mamą u babci przez jakiś rok albo dwa albo może dłużej.
Bill: Jak byliśmy mali.
Tom: Wtedy najbardziej lubiłem święta.

Bill: Hej!
Tom: Hej, dobrze cię widzieć!
M. Cohen: A więc robicie zakupy dla rodziny?
Tom: Tak, dlatego chcemy się rozejrzeć.

M. Cohen: Zrobimy eksperyment. Tu dam „T” i „B”, okej? A tu umieszczę „Tokio Hotel”. Potem dam małą zawieszkę z moim imieniem.
Bill: Wspaniale!
Tom: Tak.
Bill: Podoba mi się!
M. Cohen: I to będzie dzisiejsze wydarzenie, zrobimy dla was coś specjalnego, zobaczymy, jak to wyjdzie.

Bill: Dziękujemy wam bardzo za obejrzenie Tokio Hotel TV. Jeśli wam się podobało, dajcie znać – zostawcie komentarz, dajcie łapkę w górę, a jeśli chcecie oglądać cotygodniowe odcinki, kliknijcie „subskrybuj” tu na dole!

Poprzednie odcinki TH TV znajdziecie na naszej podstronie: link