Tom: Les Paul…

Bill: Krzesło fryzjerskie…

Gin: Tom, kto poszedł do fryzjera? Ty czy Twój młodszy brat? :)
Tom: Ja! Pozbędę się dredów!

Linnea: Tom, proszę, powiedz, że żartujesz z tym obcięciem dredów! Kocham je u Ciebie! Dredy to jak znak rozpoznawczy Toma Kaulitza, nie pasują do nikogo innego.
Tom: Tak, żartowałem! ;-) Kiedyś je zetnę, ale nie teraz!

MarissaluvsBill89: Bill, hmmmm… Na zdjęciu zauważyłam znak przed salonem, który mówi „tatuaże”! Zrobiłeś sobie kolejny tatuaż czy obciąłeś włosy? Cokolwiek zrobiłeś, pokaż nam! :-)
Bill: Jeszcze nie :-) Tylko zdobywam inspirację! Naprawdę lubię te stare salony fryzjerskie…

Joanna Madeleine: Hej, Bill! Będziesz kontynuował lekcje gry na gitarze z Tomem? Kiedy będzie Twoja kolejna lekcja? Dziś w nocy? A jakie są Twoje plany na noc? W każdym razie, niech będzie udana!!! ;-)
Bill: Pewnie! Zdecydowanie chcę wziąć więcej lekcji i stawać się coraz lepszym… Jednak nie jestem pewien, czy jestem dobrym uczniem, ale staram się :-)