(Zespół wchodzi do studia w 9:25)
Na początek Urgant mówi, że dostali do studia całą masę wiadomości od Aliens i Tokio Hotel mają niesamowitą i wytrwałą armię fanów. Bill odpowiada, że właśnie za to nas kochają. Następnie prowadzący pyta o wiek chłopaków. Bill odpowiada, że zespół istnieje już 14 lat, a najmłodsi w grupie mają 26 lat. Urgant pyta zatem, jak to się stało, że jako dwunastolatkowie podbili cały świat i zmienili swoje życie. Bill opowiada, że jego ojczym był muzykiem, więc zaraził ich tą pasją. Bill po prostu chciał być na scenie. Razem z Tomem zaczęli tworzyć muzykę w wieku 7 lat i nieco później spotkali Georga i Gustava – jako jedyni w ich mieście byli dostępni, więc się przyłączyli. Urgant pokazuje zdjęcie zespołu z czasów Devilish i pyta, czy nadal Georg nosi Gustava na plecach. Bill żartuje, że teraz Gustav jest trochę cięższy. Dalej prowadzący wspomina wielki przełom, zmianę w stylu zespołu, która sprawiła, że cały świat chciał wyglądać tak jak oni, podziwiał ich i tak dalej. Pyta zatem, co wpłynęło na wygląd zespołu w latach 2005 – 2008. Bill wspomina, że to były czasy ich długich włosów, a Tom dodaje, że teraz długie włosy mają tylko na dole. Urgant żartuje, że po tym zdaniu widzi, że chłopaki wyrośli. Dalej pyta, czemu tak nierównomiernie rozprowadził się piercing na nich czterech (o ile nie mają kolczyków w miejscach, których nie pokazują). Bill odpowiada, że on ma kolczyki na twarzy, a reszta na jądrach. Urgant chce, żeby fani namówili chłopaków do pokazania tych kolczyków. Bill się zgadza i dopinguje Toma, żeby pokazał, co tam ma. Urgant śmieje się, że może po reklamach.
Czytaj więcej
„Wieczorny Urgant” – 09.11, Moskwa
Instagram – 11 & 12.11
Chance Foreman: Mój ostatni odcinek Tokio Hotel TV z trasy po Rosji właśnie się ukazał. Dzięki za bycie tak zabawnymi przy nagraniach. Sprawdźcie na kanale YouTube Tokio Hotel TV. @billkaulitz @tomkaulitz @georglisting @gustavschafer @tokiohotel
#tokiohoteltv #russia #feelitalltour #lastshow #billkaulitz #tomkaulitz #georglisting #gustavschafer
Tokio Hotel TV, Rosja, trasa Feel It All, ostatni koncert, Bill Kaulitz, Tom Kaulitz, Georg Listing, Gustav Schäfer
Bill: Nowy odcinek #THtv już w sieci. Idź i sprawdź go teraz!!! Link w bio
11.11
1. Tokio Hotel: Nowy odcinek #TokioHotelTV już w sieci: Selfie from Mars! https://youtu.be/RXUqESX-GUk + Link w bio
2. Tokio Hotel: Jakie pytanie wywołało takie reakcje? Dowiedz się później w #TokioHotelTV
Instagram – 9 & 10.11
1. Georg: Dziś wieczorem ostatni koncert! Dziękuję wszystkim za ekscytującą podróż!!!
#FIAworldtour #thegang #moscow
(światowa trasa Feel It All, gang, Moskwa)
2. Gustav: Dziękuję Wam wszystkim za 60 000 obserwujących❗️????????????
3. Gustav: Ostatni koncert. Dziękujemy Wam wszystkim!
#oakley #rayban #postitlikebill #fashion #jetset
(Oakley, Rayban, wstaw to jak Bill, moda, elita)
4. Bill: Dziś wieczorem ostatni koncert
#dior #krisvanassche #gucci #zzegna #moscow #feelitallworldtour
9.11
1. Bill: Jutro ostatni koncert
#endoftheworldtour #feelitall #moscow #russia #theend
(koniec światowej trasy, Feel It All, Moskwa, Rosja, koniec)
2. Georg: Gotowy na @urgantshow @urgantcom
3. Gustav: Dziś show telewizyjne.
#urgantshow #nighturgant #urgantcom #vecherniyurgant
Instagram – 7 & 8.11
Facebook TH – 6.11
Wywiad dla Volgograd.FM
Dziennikarz zapytał zespół, jak podoba im się miasto. Bill opowiedział, że nic nie widzieli, bo w nocy przybyli do hotelu i nie mieli na nic czasu. Następnie spytał, czy chłopaki znają jakieś rosyjskie piosenki. Tom automatycznie zaczął śpiewać „Kalinka-Kalinka”. Następne pytanie dotyczy tego, czy zespół ma swoich stylistów czy ich wygląd jest ich własnym pomysłem. Bill odpowiedział, że to ich wybór, bo w zespole zależy im na tym, aby byli wolni na każej płaszczyźnie. Nienawidzą, gdy ktoś mówi im, co mają robić. Mężczyzna spytał, czy fani przygotowują jakieś układy i flash-moby na koncerty. Bill odrzekł, że nie, dużo tańczą, ale po prostu dobrze się bawią, bo zespołowi zależało na tym, żeby koncert był w klimacie klubu nocnego. Ulubione piosenki z Kings of Suburbia? Tom mówi, że nie da się wybrać, bo pracowali nad płytą przez długi czas i to jak pytanie matki, które z dzieci jest jej ulubionym. Dodaje, że ich mama nie miała tego problemu, bo to Tom był zawsze ulubieńcem. Tłumaczy, że łatwiej powiedzieć, którą piosenkę najbardziej lubią grać na żywo i dla niego byłoby to „Masquerade”, a także „The Heart Get No Sleep” i „Great Day”. Następnie dziennikarz pyta, czy skoro to nie pierwszy raz, kiedy odwiedzają Rosję, to widzą jakieś różnice w tych wizytach. Bill odpowiada, że tym razem mają czas, żeby naprawdę zobaczyć kraj i poznali miejsca, o których nawet nie wiedzieli, że istnieją. Szczególnie podobał im się Irkuck. Kobieta zadaje pytanie o ulubione rosyjskie jedzenie. Tom opowiada, że dwa dni wcześniej jedli w typowej rosyjskiej restauracji z tradycyjnymi potrawami. Było tam dużo potraw z ziemniaków i ryb, a oni nie jedzą mięsa.
Następnie dziennikarz chce wiedzieć, co chłopaki robią rano, żeby się rozbudzić (dosłownie – odświeżyć [umysł]). Chłopcy śmieją się, że biorą prysznic, a potem robią im makijaż i włosy, potem jedzą śniadanie i powoli się rozbudzają.
Na jaką planetę chcieliby polecieć, gdyby mogli wyruszyć w kosmos? Tom powiedział, że znają tylko parę planet w całym wszechświecie, ale ze względu na nazwę wybrałby Wenus. Bill wtrącił, że on poleciałby na Marsa, bo nie jest to tak daleko od Ziemi. Mimo że nie ma tam wody, to chciałby tam przez trochę żyć.
W jakim kraju i mieście fani są najgłośniejsi? Bill odpowiedział, że fani w Ameryce Łacińskiej są szaleni, w Meksyku. Tom dodał, że w Rostowie nad Donem fani bardzo angażowali się w zabawę, mimo że nie byli najgłośniejsi.
Na koniec zespół wypowiada nazwę programu radia, która po polsku oznacza „Trzy-cztery”.
Wywiad dla „Art&Fakty” – Krasnodar
Pierwsze pytanie jest o to, co widzieli w czasie wolnym w Rosji. Bill odpowiedział, że byli nad jeziorem Bajkał, które bardzo im się podobało i nie mogli wyjść z podziwu. Następnie dziennikarka mówi, że każdy muzyk przekazuje słuchaczom jakąś informację w swoich piosenkach i pyta, jaka jest wiadomość od Tokio Hotel. Bill odpowiada, że u nich każda piosenka jest inna i ma odmienne znaczenie. Muzyka zawsze jest podkładem do czyjegoś życia i dla nich jest tak samo – każda piosenka to inna historia, inny nastrój, inna sytuacja.
Dalej pada pytanie o to, co ich inspiruje. Bill mówi, że wiele rzeczy, głównie podróże, dlatego bardzo się cieszy, że mógł zobaczyć Rosję. Dodaje, że ważne jest, aby umysł pozostał świeży, aby nie być stale w jednym miejscu i doświadczać nowych rzeczy.
Dziennikarka pyta, z kim chcieliby zrobić jakiś eksperyment muzyczny i jaki by on był. Bill odpowiada, że Tom już próbował grać na różnych instrumentach. Starszy Kaulitz opowiedział, że mają elektroniczną perkusję, która bardzo przydała się przy tej płycie i próbowali już bardzo wielu dodatkowych instrumentów na nowej płycie, a wszyscy, których słuchają, już kiedyś tych instrumentów używali.
Dalej pada pytanie, o czym śnią. Bill odpowiada, że każdej nocy śni o swoim psie, który go nie poznaje, gdy ten wraca do domu, bo boi się, że gdy wróci z trasy, właśnie tak będzie. Poza tym, mówi, że bardzo chciałby polecieć na Marsa i przekonać się, czy istnieje inne życie.