Więcej – TUTAJ
Meet & Greet:
Po pierwsze – podczas M&G grupa otrzymała złotą płytę za album „Kings of Suburbia”, co było dla chłopaków wielką niespodzianką!
Chłopcy zostali spytani o to, od kiedy palą. Bill odpowiedział, że od kiedy ma 13 lat, a Tom na to, że jemu babcia zawsze powtarzała, że jeśli będzie palił, to nie urośnie, dlatego nie palił, ale jakby palił, to i tak nic by się nie zmieniło, bo już w wieku 13 lat miał dużego penisa, ale i tak nie palił, bo nie chciał, żeby przestał mu rosnąć.
Fanka spytała Billa, co oznacza jego ręcznie robiona bransoletka, którą zawsze nosi. Odpowiedział, że nie ma większego znaczenia, po prostu mu się podoba i jest zbyt leniwy, żeby ją zdjąć, więc się w niej też kąpie. Tom skomentował, że ta bransoletka śmierdzi, Bill oczywiście zaprzeczył, ale żeby się okazało, kto ma rację, Bill dał fance ją powąchać.
Zapytano Georga, jak to robi, że zawsze jest taki opanowany i spokojny. Bill zaczął kręcić głową, żeby pokazać fanom, że Georg wcale taki nie jest. Sam basista odpowiedział, że odnalazł swoją wewnętrzną siłę. Pozostali zgodzili się z Billem i stwierdzili, że Georg nie jest zawsze tak spokojny i lepiej go nie wprowadzać w złościć, bo jest okropny, kiedy się gniewa.
Fanka odniosła się do tatuażu Billa – hełmu astronauty – i spytała, z kim chciałby polecieć na Marsa. Bill odpowiedział, że z Tomem i Pumbą, bo zawsze chciał być astronautą.
Inna fanka spytała Billa, czy był kiedyś u wróżki. On odpowiedział, że był raz i teraz stale porównuje rzeczywistość z tym, czego się dowiedział. Podobno usłyszał wtedy rzeczy, o których wiedział tylko Tom. Teraz, kiedy widzi jakiegoś potencjalnego partnera dla siebie, porównuje to z przepowiednią wróżki i mówi sobie: „Nie, to nie ta osoba”.
Zapytani o zabawne momenty na tej trasie, odpowiedzieli, że niedawno zostali spytani o to, kiedy się ostatnio masturbowali i to było dość niewygodne pytanie. W Moskwie spotkali mężczyznę, który siłą woli przesuwał przedmioty (spali w jednym hotelu). Wiedzieli, że to ktoś sławny w Rosji. Siłą woli ściągnął Gustavowi okulary i położył na podłodze.
Fanka spytała, o czym jest piosenka „Phantomrider”, chłopcy odpowiedzieli, że o kierowcy jadącym pod prąd, czyli o prowadzeniu życia w złym kierunku.
Inna fanka spytała Billa i Toma, co mogliby poradzić rodzicom, którzy spodziewają się bliźniaków. Bill powiedział, że bliźniaki są fajne, bo mogą się razem bawić, wszystko ze sobą dzielą. Mama zawsze pozwalała im się od siebie różnić i wspierała ich indywidualizm, choć na początku ubierała ich jednakowo. To im się średnio podobało, skoro pozwalała im być kompletnie różnymi.
Fanka powiedziała Georgowi, że jego imię brzmi jak rosyjskie imię „Georgij”, w skrócie „Żora”. Bill wspomniał „Georginę” [Dżordżina] i zaśmiał się, że ma dla Georga nowy pseudonim – Arnie z filmu „Co gryzie Gilberta Grape’a?”, ponieważ podobno Georg jest bardzo do niego podobny. Georg odpowiedział na to: „Kiedy na to wpadłeś?”
Chłopaki zostali spytani, z jakimi kolorami kojarzą im się ich piosenki [konkretniej – chodzi o „słyszenie kolorów”]. Tom powiedział, że raczej nic mu się tak nie kojarzy. Bill powiedział, że jemu też nie, jedynie „Covered in gold” kojarzy mu się ze złotem, a „Noise” z błękitem, ale to pewnie dlatego, że na scenie towarzyszą tej piosence niebieskie światła.
Bill miał opowiedzieć o tym, jakie są dla niego idealne oświadczyny. Na początku nie zrozumiał, czy idealne oświadczyny, gdy ktoś jemu składa propozycję czy gdy on składa komuś. Powiedział, że lubi, gdy wszystko dzieje się spontanicznie – rano dwie osoby leżą w łóżku i to już jest odpowiedni klimat – nie zdążyli jeszcze wziąć prysznica, umyć zębów – to mu się podoba. Dodał też, że najlesze miejsce na randkę to bar.
Gdyby Bill mógł cofnąć się w czasie, przeniósłby się do okresu Marii Antoniny, bo kocha modę i chciałby być królem.
video 1, video 2, video 3
Tłumaczenie 1: Witajcie wszyscy w Moskwie! Jesteśmy na backstage’u, a ona jest pijana i to niedobrze.
Tłumaczenie 2: Cześć, jestem tu z Victorią, chcieliśmy pozdrowić Wladę, właśnie zeszliśmy za kulisy, byliśmy na scenie, świetnie bawiliśmy się w Moskwie, a teraz zamierzamy bawić się dalej!
Tłumaczenie 3: Cześć, jesteśmy za kulisami po koncercie w Moskwie! Nastasia jest pijana, a ja nie! Świetnie się bawimy, a nasze show było niesamowite!
Więcej – TUTAJ
Gustav z fanką na lotnisku [30.10]:
Więcej – TUTAJ
Backstage [29.10]:
Więcej – TUTAJ
Hotel [28.10]:
Więcej – TUTAJ