EDIT by Mia: Dodałam przetłumaczone pytania. ;)

Prowadząca:Twój dzisiejszy strój jest bardzo stylowy jak zwykle, możesz nam powiedzieć co sobie obrazuje Twój dzisiejszy strój?
Bill:
Nie wiem, to jest .. to jest spontaniczne. Zawsze mam ze sobą dużo toreb, lubię kombinować z różnymi rzeczami, więc to jest tak, że mam różnych projektantów i np. ten kapelusz, który jest z second-handu, kupiłem go w Los Angleles i… Tak, po prostu lubię się trochę bawić każdego dnia.


Prowadząca: Skąd nazwa Tokio Hotel?
Bill:
Szukaliśmy nazwy, która trzymałaby się nas. A Tokio było tak odległe, było czymś niedostępnym, czymś bardzo dalekim i my nie wiedzieliśmy nic o tym mieście. A ‘hotel’ był swego rodzaju symbolem życie, którym chcieliśmy żyć. Ta, właśnie dlatego Tokio Hotel.

Prowadząca: Właśnie przybyliście do Tokio, jak to jest?

Bill&Tom&Georg: Kochamy je, taaa.

Prowadząca: Jak różne było wasze wyobrażenie miasta od rzeczywistego, a może było takie samo?

Tom: Och, nie mieliśmy żadnych obrazów w głowach.
Bill: Ja tylko myślałem, że jest wielkie, kolorowe i tak jest.
Georg: Zobaczenie więcej z państwa- to by było super.
Gustav: Nigdy nie mieliśmy na to czasu. Tylko wywiady…
Tom: Będziemy mieli okazje w przyszłym tygodniu.

Bill: Ich liebe dich, to znaczy kocham Cię.