„Bay, bay, Bravo!”- popyt na najbardziej popularny magazyn dla młodzieży spada!
(…)Ponadto dzisiaj czytelnicy znajdują wszystkie informacje w sieci- wcześniej dowiadywali się informacji o swoich ulubionych gwiazdach tylko z magazynów. Gwiazdy zgłaszane przez nich przez nich są zapominane w ciągu dwóch lat. (…)

Ostatnie duże gwiazdorstwo, które Bravo doprowadziło do zysków to zespół Tokio Hotel. Później nie przyszedł już nikt więcej. (…)


źródło

***
Pewnie nie wszyscy, ale na pewno spora cześć fanów o Tokio Hotel dowiedziała się właśnie z „Bravo”. Magazyn ten był w ów czas niesamowicie popularny, a o informacjach w Internecie z taką szybkością jak dziś mogliśmy pomarzyć. Z wypiekami na policzkach czekałam na kolejne wydania tej gazety, tylko po to żeby przeczytać choć jedną plotkę, a Wy jak wspominacie tamten czas? A może zostaliście fanami, kiedy gazety przestały się już tak interesować kwartetem z Niemiec?