
„Bay, bay, Bravo!”- popyt na najbardziej popularny magazyn dla młodzieży spada!
(…)Ponadto dzisiaj czytelnicy znajdują wszystkie informacje w sieci- wcześniej dowiadywali się informacji o swoich ulubionych gwiazdach tylko z magazynów. Gwiazdy zgłaszane przez nich przez nich są zapominane w ciągu dwóch lat. (…)
Ostatnie duże gwiazdorstwo, które Bravo doprowadziło do zysków to zespół Tokio Hotel. Później nie przyszedł już nikt więcej. (…)
źródło
Pewnie nie wszyscy, ale na pewno spora cześć fanów o Tokio Hotel dowiedziała się właśnie z „Bravo”. Magazyn ten był w ów czas niesamowicie popularny, a o informacjach w Internecie z taką szybkością jak dziś mogliśmy pomarzyć. Z wypiekami na policzkach czekałam na kolejne wydania tej gazety, tylko po to żeby przeczytać choć jedną plotkę, a Wy jak wspominacie tamten czas? A może zostaliście fanami, kiedy gazety przestały się już tak interesować kwartetem z Niemiec?