Bill: Jesteśmy na planie teledysku „Feel It All”, który jest dla mnie wymarzonym projektem, ponieważ od zawsze byłem zafascynowany filmami „Kids”, „My, dzieci z dworca ZOO” i „Basketball Diaries”. To filmy, które oglądałem jak byłem bardzo młody. Zawsze chciałem zagrać ćpuna.
Dzień dobry ludzie, mam już zrobiony swój piękny makijaż. Dzisiaj kręcę kampanię dla L’Oréal. A tak serio to kręcimy dzisiaj kompletnie inny teledysk, dlatego sprawiliśmy, że wyglądam gorzej niż zazwyczaj rano. Będę grał narkomana, dlatego teraz muszę się ubrać.

Kamerzysta: Ok, akcja!
Mattias Erik Johansson (reżyser): Zatrzymaj się na chwilę, zakaszlnij i idź dalej.

Teraz możesz zacząć iść. Ok, chłopaki, dzięki! Świetnie!

Możesz usiąść na toalecie…

Musisz wykonać ten cały proces z igłą.

Bill: Ok.
Reżyser: Nie martw się tym, czy zrobisz to dobrze, bo i tak to później będziemy edytować.
Bill: Ok, bo nie mam pojęcia jak to zrobić.
Reżyser: Ja wiem, więc możemy o tym porozmawiać!

Wbij to po prostu tutaj, robisz tak, a później…
Bill: Ok.
Reżyser: Obleśne!

Idealnie, wygląda naprawdę źle. W dobrym znaczeniu!

Nie tagujcie mnie w tym, bo jak moja mama by to zobaczyła to byłaby zawiedziona.

To będzie dobre.

Wspomnienie z dzieciństwa…
Bill: Pierwsze wspomnienie… nie wiem, moje pierwsze… wiem, że zawsze się szlajaliśmy.
Reżyser: Nie mogłem zrozumieć o czym mówiłeś, ale brzmiało to dobrze.
Bill: Ta, mówiłem same głupoty. Trochę głupot, trochę prawdy.

Ukrywamy się w samochodzie, nagrywamy na zewnątrz i nigdy nic nie wiadomo. Myślę, że jest dużo ludzi na ulicach, więc musimy spróbować nie rzucać się w oczy.
Reżyser: Idź w tamtą stronę, na lewo.

Nazywam się Mattias Erik Johansson. Dostałem wytyczne od Billa i zespołu, wysłali mi kilka linków. Pierwszy z nich był trochę… w sumie to nie jestem pewien nawet co to było. Kiedy go otworzyłem… to był jeden z najfajniejszych filmów, które widziałem. „Basketball Diaries”, „Requiem for a Dream”, „Wir Kinder vom Bahnhof ZOO”. To, w zasadzie, był wymarzony temat do opisania, bo nie jest to powszechne, że ludzi raczej nie obchodzą takie sprawy. Raczej chcą spokojnych rzeczy. Nie chcą robić tego i tego, a Bill… jak napiszę coś, to Bill to wykonuje to dwa razy bardziej hardkorowo, niż miałem pierwotnie na myśli. Bardzo się cieszę. To luźna narracja o szlajających się dzieciakach, próbujących przetrwać. Dobre czasy, złe czasy. Bill się tym jara, potrafi wykonać polecenia, wbija sobie igłę w skórę, płacze, potrafi zagrać ból serca. Byłem pod wrażeniem, że jest w stanie posunąć się tak daleko.

Ok, Dziękuję. Patrz co znalazłem! Jesteśmy w naszym naturalnym środowisku.
Bill: Siedziałem na tej okropnej toalecie. Mam wrażenie, że wyglądało to bardzo realistycznie i nie mogę się doczekać efektów.

Nagraliśmy już trzy niesamowite videa, a ja zawsze chciałem robić coś innego, nie chciałem ciągle robić tego samego. Za każdym razem, gdy oglądałem te filmy, w pewien sposób widziałem tam też siebie, bo dorastałem w małej wiosce, w której byli tacy ludzie i takie sceny jak te z narkotykami, to wszystko było dookoła mnie. Nic innego nie było do robienia. Byliśmy bardzo młodzi, miałem 13 lat i zawsze mieliśmy starszych przyjaciół i od zawsze próbowaliśmy wydostać się z miejsca, w którym żyliśmy. Próbowaliśmy znaleźć… Wydostać się do miast, być wolnymi ludźmi, a ja zawsze miałem w sobie tę buntowniczą część, dlatego zawsze rozumiałem tych ludzi. Po prostu więc zróbmy video o tej tematyce, o kimś, kto nie może odnaleźć drogi powrotnej do normalnego życia, a przy tym może też o mnie, który się gubi. „Feel It All” naprawdę jest o przeżywaniu życia na każdej płaszczyźnie, a życie ma swoje minusy, ciemne i jasne strony, złożone jest z marzeń, nienawiści, wolności, ale i z tego buntu, a ja chciałem to wszystko pokazać.

Nie znam go, sprzedaję mu swoje ciało, bo potrzebuję narkotyków.
Reżyser: Pchnij go na dół, mentalnie, wiesz, możesz go potem przyciągnąć.
Bill: Tutaj tak śmierdzi…
Reżyser: Kręcimy… Tak, jest świetnie. Wspaniale, dziękuję!
Bill: Świetnie!
Reżyser: Tak, to było naprawdę dobre!
Bill: Super!
Reżyser: Było dobrze?
Bill: Było intensywnie. Tak, było dobrze! Mam taką nadzieję!
Reżyser: Okej, myślę, że to mamy.
Bill: Idealnie!
Reżyser: Dzięki, chłopaki!
Bill: Dziękuję!
Reżyser: To była dobra scena.

Bill: Więc właśnie zostałem przeleciany w łazience, zdobyłem pieniądze na narkotyki, które teraz już dostałem, wziąłem ich o wiele za dużo, więc… Po tym, jak się totalnie naćpałem wybiegam z łazienki i potem mdleję!

Prawie gotowe… Ostatnia scena…
Reżyser: Bill, jeśli mógłbyś usiąść pomiędzy tymi dwoma kolesiami…

I on wraca i gniecie tego dzieciaka, tego małego pomidorka i mówi: „Keczup!” Co? Nie załapałeś?
Bill: To było naprawdę zabawne!

Przypuszczam, że to jakaś sztuczna butelka, która bardzo szybko się rozbija. A przynajmniej taką mam nadzieję! I po prostu rozbijam ją na głowie handlarza narkotyków, bo próbuje zgwałcić jedną z dziewczyn, więc ja będę jej obrońcą, ratownikiem!
Reżyser: Jesteś lewo- czy praworęczny?
Bill: Emm… To zależy! Zawsze to zmieniam! Teraz mógłbym lewą, bo prawą bym tego nie zrobił.
Reżyser: Okej.
Bill: Ale piszę prawą. Mamy tylko jedną butelkę czy dwie?
Reżyser: Dwie.
Bill: Okej.
Reżyser: Idź na całość.
Bill: A potem robimy to.
Reżyser: Problem w tym, że zrobiłeś to w ten sposób i zatrzymałeś tę butelkę, wiesz.
Bill: Bo jest plastikowa! Mam nadzieję, że zrobię to dobrze… Boję się, że zrobię to tak… *pokazuje*
Reżyser: Tak, dobrze! I na niego! Kop go! Dobrze, dzięki! Idealnie! Mam to.
Bill: Dobrze to wyglądało? Rozbryzgało mi się to na twarzy!

Jestem bardzo agresywnym człowiekiem…
Reżyser: Okej, przestańcie! Dzięki. Okej, ludzie, koniec!
Bill: Wspaniale! Dzięki!
Reżyser: Świetna robota, chłopaki.
Bill: Wielkie dzięki.
Mężczyzna: Było mnóstwo frajdy, koleś. To jeden z zabawniejszych planów, na jakich kiedykolwiek byłem.
Bill: Pa!

Miałem ekstremalnie długi dzień.
Tom: Śmierdzi gównem!
Bill: Mam wrażenie, że jestem cały w sikach i kupie, bo leżałem na tych wszystkich kiblach, co było paskudne. Ale było śmiesznie i myślę, że teledysk będzie świetny. Mam taką nadzieję. Mamy dużo dobrego materiału, obsada była miła, reżyser też, każdy był super. To był jeden z najlepszych planów, na jakich kiedykolwiek byłem. Teraz idę wziąć prysznic i spać.

Tłumaczenie: Gabi & xkaterine

Poprzednie odcinki TH TV znajdziecie na naszej podstronie: link