Tokio Hotel: „Wciąż rozwijamy się jako zespół”

Tokio Hotel powrócili na scenę muzyczną ze swoim nowym albumem „Kings Of Suburbia”. A poza byciem zajętym, chłopaki znaleźli czas, by porozmawiać z „Apelzin.ru” o współczesnym przemyśle muzycznym, ulubionych artystach, powiedzieli nam także, dlaczego tak długo zajęło im nagranie nowego albumu „Kings Of Suburbia”.

Jesteście obecnie w trakcie promocji w Europie. Przyjedziecie do Rosji?

Chcielibyśmy przyjechać do Rosji. Sądzę, że w najbliższej przyszłości (czyli najbliższych kilku dniach) raczej się to nie wydarzy, ale chcielibyśmy przyjechać tam podczas trasy. Zdecydowanie mamy zamiar tam przyjechać, zagrać na żywo i spotkać naszych rosyjskich fanów.

Więc rosyjscy fani zobaczą was podczas światowej trasy w 2015 roku?

Och, tak!

Wasza ostatnia trasa „Welcome To Humanoid City” miała różnorodną oprawę sceniczną. Co z waszą przyszłą trasą? Przygotujecie coś specjalnego?

Tak. Myślę, że ludzie zawsze mogą oczekiwać od nas, że stworzymy show. My nie tylko gramy na instrumentach, ale także tworzymy show. To dla każdego świetne doświadczenie, które się zapamiętuje. Więc na pewno stworzymy coś świetnego. Już zaczęliśmy się nad tym zastanawiać i tworzyć. Mamy zamiar zrobić wielkie show. Będzie trudno pobić ostatnią trasę, bo była naprawdę świetna, ale na pewno coś zaplanujemy.

Na nowym albumie „Kings Of Suburbia” zmieniliście styl i teraz brzmicie bardziej elektronicznie, nawet tanecznie. Będziecie dalej tworzyć kawałki w takim stylu?

Tak, ale tego nie da się przewidzieć. Tworzymy muzykę jako zespół już od 14 lat i nadal się rozwijamy – jako artyści, twórcy tekstów i producenci. A kiedy nadal tworzysz muzykę, to przez lata wpływają na nią różne rzeczy. Trudno jest przewidzieć przyszłość. Podoba nam się nasze obecne brzmienie, ale zobaczymy, jak będzie brzmiała kolejna płyta. Podoba nam się to, co w tym momencie robimy.

Stworzenie nowego albumu zajęło wam pięć lat. Możecie powiedzieć, czemu trwało to tak długo?

Po pierwsze to nie trwało tak długo. Ostatnią płytę wydaliśmy w 2009 roku i z tym albumem pracowaliśmy w tamtym roku. Potem przez półtora roku byliśmy w trasie. Zakończyliśmy ją pod koniec 2011. Następnie wzięliśmy sobie rok przerwy i przeprowadziliśmy się do Los Angeles. Potrzebowaliśmy też trochę czasu na ten twórczy aspekt. Chcieliśmy wycofać się z kariery, sprawdzić, jaki rodzaj muzyki chcemy tworzyć i zobaczyć, jak chcemy to robić. Po roku odpoczynku zaczęliśmy pracować nad krążkiem. Zajęło nam to nieco dłużej niż sądziliśmy, ale po raz pierwszy wszystko stworzyliśmy samodzielnie i napisaliśmy sami każdą piosenkę. Trochę to trwało. Nie jest tak, że jak inni artyści wzięliśmy piosenki od innych tekściarzy czy coś. Naprawdę napisaliśmy wszystko od podstaw.

Jakie są wasze ulubione kawałki z nowego albumu?

Tego typu pytań nie można zadawać komuś, kto tworzy swój album. Jest masa osobistego zaangażowania i wiele różnych historii związanych z piosenkami. Naprawdę ciężko wybrać ulubione, bo na album wybraliśmy te kawałki, które stuprocentowo nam się podobają. To zapewne zmieni się podczas trasy koncertowej. Obecnie będą to „We Found Us” i „Love Who Loves You Back”.

W ciągu ostatnich paru tygodni U2 rozdali ludziom swój nowy album za darmo, a Thom Yorke wydał swoją solową płytę używając torrentów. Co sądzicie o tym sposobie prezentowania nowej muzyki?

Tak szczerze to trudno powiedzieć. U2 dostali czek od Apple. Jeśli ktoś zapłaciłby nam 75 milionów, wtedy może rozważylibyśmy wydanie krążka w ten sposób, ale trudno powiedzieć. Przemysł muzyczny znacznie się zmienił w przeciągu ostatnich lat, a muzycy i artyści coraz częściej używają swojej muzyki do promocji. Żaden z artystów nie robi zbyt wiele ze swoją muzyką, bo nikt nie kupuje płyt, a wiele osób ściąga je nielegalnie. Głównym problemem jest właśnie nielegalne pobieranie płyt przez ludzi, którzy nie kupują krążków w wersji fizycznej. Darmowa muzyka ma swoje plusy i minusy. Trzeba iść z duchem czasu, ale ogólnie jest to trudne. Jesteśmy twórcami piosenek, producentami, siedzimy od lat w studiu i robimy swoje. Dlatego tworzymy muzykę, bo tym żyjemy. To nasza praca. Ludzie biorą ją za darmo i to dziwne uczucie dla każdego artysty i muzyka. Ale czasy się zmieniają i trzeba z nimi podążać.

Więc nielegalne pobieranie jest obecnie największym problemem w przemyśle muzycznym?

Zawsze największym problemem będzie to, że ludzie nie kupują muzyki. To dość trudne dla każdego z tej branży. A robi się coraz gorzej. Przemysł muzyczny musi znaleźć sposób na to, by przetrwać. Nowe technologie, nowe sposoby zarabiania na muzyce i polepszania rynku. To obecnie bardzo trudne, bo już nie potrzebujesz studia nagrań. Czasy dramatycznie się zmieniają, więc ludzie muszą kupować muzykę tak, jak kupują ubrania czy jedzenie.

Co myślicie o przemyśle muzyki nowoczesnej? Jakich artystów zazwyczaj słuchacie?

Naprawdę lubimy Robyn. Ellie Goulding jest niesamowita. Jej produkcje, możliwości wokalne i brzmienie są wyjątkowe. Także ostatni album Arctic Monkeys był świetny.

Tak, mnie też się podobał!

Jest bardzo dobry.

Z kim spośród popowych artystów chcielibyście zagrać w duecie?

Trudno powiedzieć, to zależy od piosenki. Może z paroma DJ’ami. To zależy też od osobistych relacji, bo chcemy pracować z ludźmi, którzy są świetni także jeśli chodzi o prywatność, nie tylko o muzykę. Fajnie byłoby pracować z paroma DJami. Zobaczymy.

Wiemy, że pies Billa – Pumba – podróżuje z wami. Czuje się już jak supergwiazda?

O tak! Zdecydowanie tak się czuje. Od każdego dostaje to, czego chce. Jest totalnie rozpieszczony, ale to świetny psiak. Najsłodszy na świecie! Uwielbia podróżować, jest mega uroczy.

Jak widzicie siebie za dziesięć lat? Jakie cele chcielibyście osiągnąć?

Widzimy siebie robiących to, co teraz. Istniejemy od około 10 lat i największym celem jest dla nas robienie tego, co kochamy. Wydawanie płyt, jeżdżenie w trasy koncertowe i podróżowanie po świecie.

Wow, brzmi świetnie. Co powiecie swoim rosyjskim fanom?

Chcemy wam podziękować, bo czujemy wsparcie ze strony Rosji. Rosyjscy fani bardzo nas wspierają i widzimy to na portalach społecznościowych. Czujemy waszą miłość i chcemy do was wrócić tak szybko, jak to możliwe. Przyjedziemy do Rosji podczas nowej trasy. Jesteśmy tego na sto procent pewni i nie możemy się doczekać, aż zaprezentujemy wam na żywo nasz nowy album.

Dzięki, chłopaki, to była bardzo miła rozmowa. Powodzenia na koncertach i podczas promocji nowego albumu. Mam nadzieję, że odniesie wielki sukces. To znaczy już jest dość popularny.

Tak! Dziękujemy bardzo. Do zobaczenia i powodzenia. Cześć!

Tłumaczenie: xkaterine

źródło